- Ostatnio byłem w szoku, gdy w kościele ksiądz ogłosił modlitwę w intencji uczestników Przystanku Jezus i Przystanku Woodstock. Myślałem, że źle usłyszałem, dotąd modlili się tylko w intencji tych pierwszych - mówi Andrzej Kunt, burmistrz Kostrzyna, miasta Przystanku Woodstock.